Strefa wiedzy

Nasze publikacje

Created with Sketch.
Created with Sketch. 16 maja 2017

Problemy branży budowlanej – jak poradzić sobie z kłopotami finansowymi

Branża budowlana - restrukturyzacja

Branża budowalna, mimo ciągle utrzymującego się boomu budowlanego, od dłuższego czasu przechodzi trudny okres. Praktycznie nie ma miesiąca, abyśmy nie słyszeli o upadku developera czy wykonawcy dróg albo infrastruktury. Przyczyn takiej sytuacji jest wiele – od zatorów płatniczych, aż po znacząco mniejsze zamówienia finansowane z funduszy Unii Europejskiej. Czy jednak kłopoty finansowe zawsze muszą oznaczać koniec firmy? Czy da się zamknąć firmę nie pozostając z gigantycznymi długami? Dostępne w polskim prawie rozwiązania takie jak restrukturyzacja albo upadłość pozwalają na uratowanie firmy lub jej likwidację w najlepszy z możliwych sposobów.

Nastawienie urzędników dokonujących rozstrzygnięć przetargów w oparciu o prawo zamówień publicznych, faworyzuje oferty z najniższą ceną. Oznacza to, że wiele firm budowlanych balansuje na granicy opłacalności i wypracuje zysk w oparciu o minimalną marżę. Wystarczy nieprzewidywany wzrost cen materiałów (choćby związany z kursem walut) i mogą pojawić się kłopoty z płynnością finansową. Do tego powszechne w branży są zatory płatnicze, gdzie wykonawcy miesiącami czekają na uregulowanie faktur. Z danych BIG Info Monitor wynika, że skala nieterminowo spłacanych należności to już ponad 3,8 mld złotych.  Co ciekawe, jak podaje Krajowy Rejestr Długów, na koniec listopada 2016 firmy z tej branży same czekały na zwrot zadłużenia o wartości ponad 440 milionów – w większości z tytułu umów o podwykonawstwo. Na stan branży budowlanej niebagatelny wpływ ma również załamanie inwestycji związane z okresem przejściowym między wykorzystaniem kolejnych puli środków z Unii Europejskiej.

Grzegorz BaranProblem zatorów płatniczych jest w tej branży bardzo powszechny. Według samych przedsiębiorców, aż 77% z nich ma problemy z odzyskaniem swoich wierzytelności, przez co sami zwlekają z opłaceniem własnych zobowiązań. Taki stan rzeczy, jeśli się przedłuża, prowadzi często do poważnego zachwiania finansów firmy, który w konsekwencji może postawić ją na skraju bankructwa. Warto z wyprzedzeniem zastanowić się, czy nie skorzystać w takiej sytuacji z prawnej instytucji postępowania restrukturyzacyjnego. Jego celem jest przede wszystkim uratowanie firmy i zaspokojenie wierzytelności

komentuje Grzegorz Baran z kancelarii Baran i Pluta.

Upadłość czy restrukturyzacja?

Podstawową różnicą pomiędzy postępowaniem restrukturyzacyjnym, a postępowaniem upadłościowym, jest różnica w kondycji przedsiębiorstwa. Restrukturyzację można przeprowadzić tylko i wyłącznie wobec podmiotu, który jest zagrożony niewypłacalnością lub jest niewypłacalny, jednak zachował zdolność do bieżącego zaspakajania kosztów postępowania restrukturyzacyjnego i zobowiązań powstałych po jego otwarciu. Warunkiem koniecznym jest także stwierdzenie, że całość postępowania nie doprowadzi do pokrzywdzenia wierzycieli.

Taka możliwość przewidziana w prawie ma ogromne znacznie dla tych firm z branży budowlanej, które mają przejściowe problemy z płynnością finansową. Przedsiębiorcy, których dotknęła czasowa niewypłacalność, ale jednocześnie w ocenie sądu rokują poprzez przeprowadzenie restrukturyzacji na odzyskanie płynności finansowej, mogą w ten sposób uchronić firmę przed wierzycielami i naprawić sytuację. Nawet jeśli wierzyciele złożą w sądzie wniosek o upadłość, to sąd w pierwszej kolejności rozpatrzy wniosek o postępowanie restrukturyzacyjne. Daje ono często znacznie większe szanse na zaspokojenie wszystkich wierzycieli i uchronienie firmy przed bankructwem.

Ważne jest, aby przedsiębiorcy nie zwlekali zbyt długo z podjęciem decyzji o złożeniu wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego. Co więcej, musi on zostać bardzo dobrze przygotowany, aby ponad wszelką wątpliwość wykazać przed sądem, że zakładane działania przyniosą realną poprawę sytuacji i nie uderzą w dłużników. Warto już na tym etapie skorzystać z usług wyspecjalizowanej kancelarii, które pomoże opracować plan restrukturyzacyjny i przygotować odpowiednie dokumenty, ale także pomoże zawrzeć porozumienia z wierzycielami

komentuje Grzegorz Baran z kancelarii Baran i Pluta.

Należy podkreślić, że to właśnie porozumienie z wierzycielami jest jedną z najważniejszych części postępowania restrukturyzacyjnego. Zawarcie układów jest tutaj kluczowym warunkiem dla powodzenia całego procesu i pozwala zarówno zaspokoić ich roszczenia, jak i odzyskać płynność finansową firmy.

Czasem konieczna jest upadłość

Nie zawsze jednak sytuacja firmy budowlanej pozwala na dokonanie restrukturyzacji. Wówczas z pomocą przychodzi instytucja upadłości. Upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Przyjmuje się, że staje się on niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, a opóźnienie w ich regulowaniu przekracza trzy miesiące. Warto pamiętać, że przedsiębiorca ma prawny obowiązek wystąpienia z wnioskiem o upadłość w ciągu 30 dni o zaistnienia powyższych okoliczności. To bardzo ważne, bo w przypadku braku takiego działania każdy z członków zarządu będzie odpowiadał swoim majątkiem za zobowiązania firmy. Tutaj też istnieje kilka narzędzi np. planowana likwidacja.

Niezależnie od tego jakie postępowanie okaże się najlepsze dla konkretnej firmy budowlanej, za każdym razem warto skorzystać z pomocy wyspecjalizowanej kancelarii. Szczególnie nieco mniejsi przedsiębiorcy mogą mieć problemy z odpowiednim przygotowaniem wniosku i negocjowaniem układów z wierzycielami. Warto jednak próbować, szczególnie postępowań restrukturyzacyjnych, bo dają one realne szanse na uratowanie własnego biznesu.

Created with Sketch. Powrót
Kontakt