Strefa wiedzy

Nasze publikacje

Created with Sketch.
Created with Sketch. 12 kwietnia 2017

W Polsce przybywa niewypłacalnych dłużników – rekordzista ma 102 mln złotych zadłużenia

przybywa dłużników

Według najnowszego raportu BIG Infomonitor już 2 mln 332 tys. Polaków nie radzi sobie z terminowym spłacaniem swoich zobowiązań – czy to wynikających z kredytów, czy to ze zobowiązań pozakredytowych. Kwota niespłaconych należności sięgała na koniec 2016 roku 53,59 mld złotych. Rośnie także ich wartość w przeliczeniu na dłużnika – raport pokazuje, że przybywa osób z wysokim i bardzo wysokim zadłużeniem.  Nic więc dziwnego, że od początku roku wyraźnie wzrasta liczba upadłości konsumenckich oraz tych ogłaszanych w stosunku do przedsiębiorców. 

Dane zebrane przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej pokazują, że tylko w pierwszym kwartale 2017 roku upadłość konsumencką ogłoszono wobec 1311 osób. Rekordowym miesiącem, w którym ogłoszono ją wobec aż 546 osób, był marzec. To absolutny rekord w historii obowiązywania tego instrumentu w Polsce. Z kolei raport Coface pokazuje, że w tym samym okresie w stosunku do przedsiębiorców sądy wydały 189 postanowień upadłościowych i restrukturyzacyjnych.

Grzegorz BaranPolacy zadłużają się coraz częściej i na coraz wyższe kwoty. Nie zawsze jednak udaje się im wywiązać ze swoich zobowiązań. Utrata pracy czy choroba może całkowicie odmienić nasz status materialny i zmusić nas do podjęcia radykalnych działań. Zadłużenie sięgające kilku czy kilkunastu tysięcy złotych zazwyczaj nie jest na tyle groźne, aby sięgać po instrument upadłości konsumenckiej. Co innego, jeśli nasze długi obciąża duży kredyt hipoteczny oraz inne zobowiązania i do oddania mamy kilkaset tysięcy, czy nawet kilka milionów złotych. W takiej sytuacji warto rozważyć przygotowanie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

komentuje Grzegorz Baran z kancelarii Baran i Pluta.

Analizy pokazują, że odsetek dłużników w wysokimi długami rośnie szybciej, niż tych z niską wartością długu.  Łączna wartość niespłaconych zobowiązań wzrosła w roku 2016 aż o 10,93 mld złotych, co przełożyło się na wyraźnie wyższą średnią wartość zaległości, która obecnie wynosi 23 119 zł.  Co ciekawe, wzrost wartości zadłużenia jest szybszy niż liczby nowych dłużników. Według BIG Infomonitor przyczyną tego może być fakt, że nowi dłużnicy popadają w tarapaty finansowe przy zaciąganiu dużych zobowiązań, ale także obecni dłużnicy, którzy popadają w jeszcze większe problemy finansowe i wpadają w spiralę zadłużenia.

Wśród dłużników widać również istotne różnice w ujęciu demograficznym. Wśród niepłacących na czas przeważają mężczyźni, których jest obecnie 61,8 proc. Jeśli chodzi o kryterium wiekowe, to najwięcej niesolidnych dłużników ma od 35 do 44 lat. Wśród osób w tej kategorii wiekowej już co dziesiąty ma problem z przeterminowanymi płatnościami. Osoby te mają też najwyższy udział w zaległych zobowiązaniach (należy do niech niemal co trzecia niespłacona złotówka). Przeciętna zaległość z jaką się zmagają wynosi 28 118 zł i jest o 4 998 zł, wyższa od średniej dla wszystkich osób.

Również w przypadku przedsiębiorców widać wyraźne zwiększenie liczby postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych. W pierwszym kwartale 2017 sądy wydały 189 postanowień o upadłości restrukturyzacji, co daje 39% wzrost wobec analogicznego okresu roku 2016. Raport Coface pokazuje, że największy wzrost postanowień zanotowano w branży budowlanej oraz w handlu, szczególnie detalicznym.

Wyraźnie widać, że instytucja upadłości i restrukturyzacji staje się coraz powszechniejsza.  Przedsiębiorcy zaczynają upatrywać w restrukturyzacji szansy na uratowanie swojego biznesu. Ustawodawca tak skonstruował przepisy, aby firmom znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej dać możliwość odzyskania płynności finansowej, utrzymania się na rynku, a w konsekwencji – ponownego generowania zysków. Mimo że upadłości jest wciąż więcej niż restrukturyzacji, liczba tych pierwszych powoli spada, podczas gdy popularność restrukturyzacji dynamicznie rośnie 

komentuje Grzegorz Baran z kancelarii Baran i Pluta.

Niezależnie od tego, czy w kłopoty finansowe popada osoba fizyczna, czy przedsiębiorstwo, warto dobrze przygotować się do złożenia wniosków do sądu. Sądy bardzo skrupulatnie badają wnioski o upadłość lub postępowanie restrukturyzacyjne. Ich złe przygotowanie może doprowadzić do oddalenia wniosku przed sąd. Za każdym razem warto skonsultować się prawnikiem lub wyspecjalizowanym doradcą restrukturyzacyjnym.

Created with Sketch. Powrót
Kontakt